Festiwalowy wtorek – relacja FOTO

Ale że Andrzej Korzyński jest autorem aż tylu kompozycji! Nie miałam pojęcia! – takie głosy dało się gdzieniegdzie wśród publiczności słyszeć po projekcji filmu „Andrzej Korzyński. Zagubiony diament”. Od niego właśnie rozpoczęliśmy festiwalowy wtorek. Po projekcji natomiast spotkaliśmy się z reżyserem obrazu Grzegorzem Brzozowiczem. – Bardzo lubię robić filmy o kimś, kto już coś przeżył, kto ma wiele doświadczeń, kto upadł i się podniósł, kto nie jest zachłyśnięty pierwszą, druga nagrodą. Andrzej Korzyński dlatego był dla mnie kapitalnym rozmówcą, nie mówiąc oczywiście o skali jego olbrzymiego i różnorodnego dorobku – odpowiadał na pytania Ewy Smolińskiej twórca dokumentu.

Kolejny punkt festiwalowego wtorku to film „Amatorzy” w reżyserii Iwony Siekierzyńskiej i z muzyką Marzeny Majcher. Obraz zapowiedzieli: grająca w nim rolę matki Anna Dymna i  dyrektor artystyczny festiwalu Łukasz Maciejewski. – „Amatorzy” to dla mnie film inny niż wszystkie. Od wielu lat przyjaźnię się z osobami z Zespołem Downa, to moi przyjaciele. Przyjaźń z nimi z to dla mnie egzamin z człowieczeństwa. Aktorów inni nierzadko oceniają przez role, a oni mnie nie znają, nie wiedzą, kim jestem, a jeśli mnie lubią, to nie dlatego, że zagrałam jakąś rolę, ale po prostu – mówiła zapowiadając obraz Iwony Siekierzyńskiej Anna Dymna, aktorka, doskonale znana z prowadzenia Fundacji „Mimo wszystko”.

Po seansie publiczność przeniosła się z Ostrowskiego Centrum Kultury do Forum Synagoga. Tam odbyło się spotkanie autorskie dotyczące książki „Wpadnij, to pogadamy. Rozmowy Łukasza Maciejewskiego z Krzysztofem Orzechowskim”, a uczestniczyli w nim – prócz wspomnianych w tytule książki panów – także Anna Dymna. A za sprawą i książki, i gości, zdominowały go oczywiście rozmowy o teatrze. Tym obecnym, i tym z czasów pierwszych scenicznych kroków Anny Dymnej i Krzysztofa Orzechowskiego. – Miałam dziwne szczęście pracować ze wspaniałymi reżyserami. Każdy z nich otwierał we mnie jakąż nową przestrzeń. Nie wiem, jaka bym dzisiaj była, gdyby nie te spotkania, gdyby nie teatr. Teatr jest po to, by słuchać innych, teatr jest najcudowniejszą przestrzenią – mówiła Anna Dymna.

Fot. ANDRZEJ STASZOK